Recenzja książki
Prezent od Wydawnictwa Arkady
Mistrzynie. Eseje o polskich artystkach

„Mistrzynie” to książka, która od pierwszych stron przyciąga uwagę Dagmara Budzbon-Szymańska prowadzi czytelnika przez ponad sto lat twórczości Polek – od malarek końca XIX wieku po współczesne artystki, które wystawiają swoje prace w największych muzeach świata. Struktura książki jest przejrzysta: każda bohaterka ma swój rozdział, otwierany cytatem z jej wypowiedzi. Dzięki temu tekst od razu nabiera osobistego tonu i pozwala lepiej poczuć charakter danej postaci.

Eseje Dagmary Budzbon-Szymańskiej są krótkie, ale treściwe. Autorka nie tworzy suchych biogramów – opowiada historie w sposób barwny i przystępny, podkreślając zarówno artystyczne osiągnięcia, jak i dramaty czy wyzwania, z jakimi mierzyły się bohaterki. To sprawia, że czytelnik poznaje je nie tylko jako „nazwiska z podręcznika”, ale jako prawdziwe kobiety z krwi i kości.
Ogromnym atutem książki są kolorowe ilustracje – reprodukcje obrazów, fotografie artystek i dokumenty z epoki. Dzięki nim opowieści zyskują dodatkową głębię, a czytelnik może od razu zobaczyć prace, o których czyta.
Wśród bohaterek znajdziemy największe nazwiska polskiej sztuki:
- Anna Bilińska-Bohdanowiczowa
- Olga Boznańska
- Zofia Stryjeńska
- Tamara Łempicka
- Katarzyna Kobro
- Maria Jarema
- Alina Szapocznikow
- Teresa Pągowska
- Magdalena Abakanowicz
- Maria Pinińska-Bereś
- Natalia LL
- Ewa Partum
- Ewa Kuryluk
- Zofia Kulik
- Katarzyna Kozyra
- Monika Sosnowska
- Joanna Rajkowska
- Agata Bogacka
- Małgorzata Mirga-Tas
Dla mnie lektura „Mistrzyń” miała jeszcze jeden wyjątkowy wymiar – ogromną przyjemnością było czytać każdy rozdział i wiedzieć, że większość z opisywanych dzieł miałam okazję oglądać na żywo. To niesamowite uczucie, kiedy książkowa opowieść spotyka się z własnym doświadczeniem muzealnym. Szczególnie wzruszające było dla mnie natrafić na rozdział o Ewie Partum – artystce, którą widziałam osobiście w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Dzięki temu książka nie była tylko lekturą, ale także podróżą po moich własnych wspomnieniach ze spotkań ze sztuką i jej „mistrzyniami”.
