Recenzja książki
Kupiona jako e-book za 29,99 zł
Bad Girls of Ancient Greece: Myths and Legends from the Baddies that Started It All

Skończyłam czytać Bad Girls of Ancient Greece i to jest właśnie ten przypadek, kiedy okładka i tytuł mnie zaintrygowały — bo „bad girls” i starożytna Grecja? Przecież to idealne połączenie! A teraz o samej książce: jest świetna! Opowiada o kobietach, boginiach, nimfach i śmiertelniczkach, które pojawiają się w mitach, literaturze i innych starogreckich źródłach.
To prawdziwa mitologiczna antologia kobiecych postaci – od najbardziej znanych do tych zupełnie zapomnianych. Autorka zebrała ponad 100 imion kobiet, z których każda ma swoją historię — czasem tragiczną, czasem heroiczną, czasem po prostu… zemstową. Ale nie dajcie się zwieść – nie każda z tych „złych dziewczyn” była naprawdę zła. Czasem wystarczyło, że była silna, niezależna albo nie miała ochoty robić tego, co jej kazano. Książka podzielona jest na osiem rozdziałów:

- zbuntowane żony
- kobiety fatalne
- wcale nie takie złe dziewczyny
- szalone mamusie
- niebezpieczne siostrzyczki
- damy w opałach
- okrutne dziewczyny
- niepokorne córki
To nie jest podręcznik od mitologii, ale pełna ironii i współczesnego języka opowieść o najpotężniejszych bohaterkach starożytnych mitów. Takich, które potrafiły się zemścić, zaprowadzić własną sprawiedliwość, a przy tym nie zapominały o stylu — nawet gdy zionęły ogniem. Oczywiście pojawia się też cały zestaw klasycznych „złych chłopców”, w tym niezastąpiony Zeus, który tradycyjnie nie znał granic, a autorka nie cenzuruje jego „przygód” (delikatnie mówiąc). Teksty są napisane bez zadęcia, ale z szacunkiem do źródeł i mitologicznej tradycji — choć z bardzo współczesnym pazurem. Nie znalazłam informacji, żeby książka została już przetłumaczona na język polski.
Na ten moment książka nie została wydana w języku polskim, a szkoda, bo temat naprawdę wciągający.
Treść interesująca, ale brak obrazów mocno odczuwalny – szczególnie w publikacji, która dotyczy historii sztuki.
